Opowiesci Poli Negri - Teatr z Toronto goscinnie w Vancouver. 

 

Poniedziałkowy sukces teatru z Toronto

Krystyna Połubińska

 

 

22 czerwca 2015 roku Inlet Theatre w Port Moody pękał w szwach. Obsługa teatralna zmuszona była dostawiać dodatkowe  krzesła, komentując przy okazji, że nie pamiętają czasów, kiedy to w poniedziałek trzeba było myśleć o dodatkowych siedzeniach.

Maria Nowotarska i Agata Pilitowska to aktorki, które mimo stałego miejsca zamieszkania w Toronto nieustannie jeżdżą po świecie,  z przygotowaną specjalnie dla nich przez Kazimierza Brauna serią sztuk o wybitnych Polkach emigrantkach. Spektakle te spełniają wartości poznawcze, edukacyjne i badzo często patriotyczne, rozniecając  w mieszkających z dala od kraju Polakach  iskrę tożsamości narodowej, która od czasu do czasu w nich przygasa.

Publiczność,  która raz widziała na scenie Marię Nowotarską i Agatę Pilitowską nie opuści z pewnościa każdego następnego spotkania z tymi wspaniałymi aktorkami. Widz docenia w nich nie tylko kunszt aktorski, ale także ich ciepłą osobowość i ogromną pasję oraz szacunek i miłość do teatru, które sprawiają, że ich występy stają się czystą magią.

Tym razem obie panie przyjechały do Vancouver ze spektaklem „Opowieści Poli Negri”. Postać aktorki, owianej hollwoodzką legendą tak sławy jak i swoistego mistycyzmu,  prezentuje widzom Agata Pilitowska. Maria Nowotarska pojawiła się na scenie tylko raz, ale wejście to z pewnością zapamięta każdy z nas.

Ciekawa jest koncepcja spektaklu, który rozpoczyna się powtórnym przyjazdem Negri do Ameryki. Aktorka pojawia się w swojej dawnej garderobie pełnej najrozmaitszych wspomnień - tych dobrych i radosnych ze szczytowego okresu jej kariery, a także i tych pełnych rozczarowań,  powodowanych dość szybko przemijającą sławą. Autor tekstu i ryżyser przedstawienia, Kazimierz Braun, zręcznie przedstawia jej pełne namiętności i dramatów życie. Na sztukę skłądają się osobiste wspomnienia gwiazdy, projekcja fragmentów filmów z Polą Negri, a także wywiad  grupy dziennikarzy podróżujacych razem z artystką do Ameryki. Nagrane głosy przedstawicieli prasy stawiających pytania Poli Negri, a także dawane im odpowiedzi przez artystkę, sprawiają wrażenie autentyczności i bardzo, bardzo ożywiają całość przedstawienia.

Grająca tytułową rolę Agata Pilitowska zagrała brawurowo, ofiarując widzom nie tylko tekst ale także swą wiedzę, wrażliwość, spojrzenie na świat i doświadczenie aktorskie..

Nic dziwnego, że po jej występie w Londynie, wydawany tamTygodnik Polski napisał:

„... Jeśli chodzi o grającą Negri Agatę Pilitowską, to nie wiadomo czy bardziej zachwycać się jej urodą, czy głosem i sposobem mówienia. Uroda wielka, a głos i dykcja takie, że z przyjemnością słuchałoby się nawet recytowanej w jej wykonaniu książki telefonicznej. I jeszcze coś – poza sceną: serdeczna, otwarta, urocza...

....Pola Negri cieszyła by się widząc jak pięknie jest grana...”

I już nic nie trzeba  dodać, ani  nic ująć.

Godny odnotowania jest fakt, że nie tylko w sobotę czy niedzielę spektakle się udają. Udowodniła to 100% frekwencja na sztuce "Opowieści Poli Negri" w poniedziałek 22 czerwca 2015 roku w Port Moody. gdyż  dla prawdziwych miłośników teatru dzień tygodnia nie jest taki istotny.

Jak wszystko ułoży się szczęśliwie, to za rok zaprosimy znowu nasze urocze aktorki, aby wraz z nimi na nowo przeżywać teatr..

 

K.  Polubinska, PEGAZ

K. Polubinska, PEGAZ

K. Polubinska organized the event for our audience. Very enjoyable performance

Agata Pilitowska

Agata Pilitowska

W roli Poli Negri

A. Pilitowska, M. Nowotarska

A. Pilitowska, M. Nowotarska

DSCN0711.JPG

DSCN0711.JPG

DSCN0708.JPG

DSCN0708.JPG

Nasza publicznosc Polonijna

Nasza publicznosc Polonijna

M. Nowotarska, A. Pilitowska

M. Nowotarska, A. Pilitowska

 

Dotarcie teatru z Toronto do wielu zakątków Europy i obu Ameryk zawdzięczamy Ministerstwu Spraw Zagranicznych RP, które opłaca zespołowi teatru podróż do miejsc, które ten zespół odwiedza. To duża pomoc ministerstwa, gdyż wiele ośrodków polonijnych nie byłoby stać na pokrycie wszystkich kosztów związanych z ich przyjazdem.

Zatem spotkanie z teatrem Marii Nowotarskiej, bo od niej właściwie rozpoczął swą działalność Salon Poezji i Teatru w Toronto, sponsoruje także Polska. To dobra i szlachetna decyzja ministerstwa i jesteśmy mu za to bardzo wdzięczni.

 

 

Poniedziałkowy sukces teatru cieszy ogromnie,  lecz trzeba bezstronnie przyznać, że nie jest to zasługa jednej osoby, lecz sporej grupy fantastycznych ludzi, którzy przyczynili się do sukcesu naszej całej Polonii. Pozwolę sobie zatem podziękować: pani  Elżbiecie Kozar z Gazety Informacyjnej, panu Andrzejowi Manuskiemu z Takiego Życia, pani Joannie Olendzkiej z Konsulatu Generalnego RP w Vancouver, pani Beacie Grotkowskiej z KPK, panu dr. Andrzejowi Majorowi z Klubu Jazzowego, panu Janowi Samusiowi z Real State w Surrey, pani Joli Najfieldt, panu Andrzejowi Popiołek, panu Zdzisławowi Połubińskiemu, panu Piotrowi Respondkowi z Kantax Services INC,  panu Toniemu Jochlinowi z Parafii Polskiej w Surrey i z Fundacji Kopernik, pani Honoracie Kostka z Tri –City, panu Markowi Gronowskiemu z Papaya Travel Club, pani Bożenie Repnickiej, Joli Szyc i Joli Drożdżeńskiej z Pegaza, pani Janinie Frejman i Marii Karulis z Federacji Polek w Kanadzie, pani Elizabeth Kozłowskiej z Teatru Polskiego, Hubertusa i Zgody, pani Urszuli Sulińskiej z organizacji Belweder, państwu Niemirskim i pani Ślazkiewicz z Zespołu Pieśni i Tańca „Polonez”, pani Joannie Kopplinger z Teatru Polskiego, państwu Placewiczom z organizacji Barka, pani Toni Gajeckiej, wszystkim sklepom polskim w Tri –City i Surrey, a także  wspaniałej polonijnej publiczności, która tak licznie przybyła do teatru.

 

 

By K. Polubinska

Pictures: J. Dobrowolska, E. Kozloski, I. Swiatczak